Druczek

Opis aplikacji Pakiety Referencje Cennik Zamów! Pobierz    

×Zamówienie

Brzęczyszczykiewicz pisze do JZK


Brzęczyszczykiewicz zgłasza problem z aplikacją. Za trzecim razem się udało. Nie bądź jak Brzęczyszczykiewicz! Napisz do JZK!

Wysyłanie zgłoszeń z reguły działa sprawnie i szybko. » zobacz jak


Brzęczyszczykiewicz już miał odciski. Drugą godzinę wprowadzał tę samą fakturę. Brzęczyszczykiewiczowa gotowała wodę na herbatę.
— No dobra, teraz się uda — pomyślał. Spojrzał zrezygnowany na klawiaturę. Obok leżała ta faktura.
— Gdzieś muszę robić błąd — pomyślał — no ale w końcu jak przywożą mi tonę sałaty, to jest to usługa sałaty, nie? – Już sam nie był pewny. Spojrzał na Brzęczyszczykiewiczową pytająco.

Brzęczyszczykiewiczowa łypnęła mu przez ramię.
— Weź do nich napisz, niech coś zrobią — Brzęczyszczykiewiczowa była jak zawsze zdecydowana.

Brzęczyszczykiewicz wybrał z menu opcję...

Pomoc - Napisz do JZK

Wyskoczyło okienko. Lewa połowa była praktycznie pusta.


– Ile do pisania – pomyślał w pierwszej chwili.
– O zobacz, już połowa wypełniona! – cmoknęła z uznaniem Brzęczyszczykiewiczowa. Sama nie lubiła dużo pisać.
Nacisnął Enter. Zawsze był człowiekiem czynu.
– Może się domyślą – mruknął pod nosem.


— Na tuzin marchewki! — przeklął w myślach.
— To wpisz tam że sałata nie wchodzi! — Brzęczyszczykiewiczowa jak zwykle wiedziała lepiej.
Wpisał i nacisnął Enter.
– Może wystarczy? – wciąż miał nadzieję.


– Mówiłam, żebyś napisał więcej! – Brzęczyszczykiewiczowa była przekonana, że kilka słów to za mało.
– Weź napisz, że jak wprowadzasz, to nie wchodzi. A ma wchodzić, no!
Wziął i dopisał, że jak wprowadza sałatę, to nie wchodzi.

Znowu nacisnął Enter.


— Żeby to w kiszkonkę! — znowu się zdenerwował, ale szybko się opanował.
— Ty a skąd mają wiedzieć, gdzie odpisać? Adresu nie podałeś! — Brzęczyszczykiewiczowa zawsze mówiła, że trzeba wszystko do końca.
Wpisał adres i jeszcze raz spróbował.
— Teraz się uda — pomyślał.


Znowu nacisnął Enter.


Znowu nacisnął Enter.
– Jak tak będę naciskać, to mi się zaraz zużyje. – pomyślał.


Woda się zagotowała. Brzęczyszczykiewiczowa poszła robić herbatę.
Brzęczyszczykiewicz patrzył na ekran.
— Ooo, poszło. – zauważył. Szkoda, że Brzęczyszczykiewiczowa też akurat poszła, by pokazał.

(wszystkie postacie są fikcyjne, ale zgłoszenie jest dość typowe)

PS. Brzęczyszczykiewicz oznaczał sałatę jako usługę, dlatego nie wchodziła do magazynu. Wprowadzanie zakupu jest proste. » zobacz jak

2020-07-26

pomoc brzeczyszczykiewicz

· Pozostałe tematy
· Zamów Abonament Serwisowy
· Zaloguj się